A więc miałam się spotkać z moim chłopakiem. Mieszkamy w innych miastach, więc tym razem to JA postanowiłam do niego przyjechać. Spotkaliśmy sie na przystanku. Darek prawie się domnie nie odezwał. Troche tam niby rozmawialiśmy, ale o czym... raz czy dwa razy potrzedł i pocałował nie czule. Zaprosił mnie do siebie. W penym sensie wiedziałam co się zaraz stanie (juz kilka razy się kochaliśmy). Weszliśmy na klatkę schodoą, potem do windy. Tak przygniótł mnie całym ciężarem ...
Łączna liczba liter: 2094
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze