Jest juz pozno zostalas sama w biurze i chcialas wlasnie wylaczyc swiatlo a tu nagle..
Stoje przed Toba niespodziewanie i przy naszym standartowym przywitaniu nagle nasze usta musnely sie o siebie i zaczely sie wzajemnie kosztowac. Czuje ich delkatnosc, cieplo i wilgotnosc... Ty odwzajemniasz ten delikatny pocalunek i czekasz az wreszcie poczujesz moj rozpalony jezyk. Ten oto smakuje Twoich ust i zaczyna sie zanuzac w glab i spotyka sie z Twoim.
Na to tylko czekal i ...
Łączna liczba liter: 5792
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze