Wrocilismy z kina...zjedlismy sobie spokojna kolacje....i poszlismy spac...gdy zasnelismy...ja przez sen ocieralam sie o Ciebie biodrami....hmmm nagle poczulam cos myslalam ze trafilam na porecz od lozeczka...dotknelam zeby sprawdzic co to jest... ty czyues tam delikatne klucie moich pazurkow....hmmm obudzilam sie.....powoli zaczelam sciagac twoje boksereczki.....zaczelam sie bawic ....czules bardzo przyjemne drapanie...bylo by ono coraz mocniejsze...zauwazylam ze sie za...
Łączna liczba liter: 8148
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze