Łazienka. Kabina prysznicowa, wanna, półka z jakimiś szamponami i kosmetykami... Ona i on w wannie...
Popchnął ją do tyłu, klęczała, on wstał, dotknął naprężonym członkiem jej twarzy... Gwałtownie otworzyła oczy i pochyliła głowę do przodu, chcąc uniknąć tego dotyku. Ale on musiał natychmiast, juz. Złapał ją lewą ręką za włosy, odciągnął do tyłu, pomasował prawą ręką napięty członek, chwycił go u podstawy i uderzył nim w jej policzki i usta, raz z prawej.. raz z lewej...
Łączna liczba liter: 10781
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze