Było lato, a ja tak jak co roku wyjechałem do małej miejscowości pod Lublinem. Moja ciocia i wujek pracowali za granicą, więc w domu zostali moi dwaj bracia i siostra. Po sąsiedzku z rodzinką mieszkała Justyna. Podczas roku szkolnego pisaliśmy do siebie e-maile, więc znałem jej charakter i upodobania. Pierwszego dnia bracia oznajmili, że jadą na tydzień pod namioty, ale nie mogą mnie ze sobą wziąć. Nie rozpaczałem, bo wolałem zostać w domu i całymi dniami wylegiwać się w łóżku, kolejną niespodzianką zaskoczyła mnie moja kuzynka Agnieszka, powiedziała, że Justyna będzie u nas spała pod nieobecn...
Łączna liczba liter: 5708
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze