Była niedziela. Rodzinka oprócz siostry i mnie gdzieś wyjechała i mała wrócić późno. Mieszkaliśmy na wsi , daleko od innych zabudowań. Było gorące lato.
Co tu robić w niedzielne popołudnie. Zaproponowałem siostrze, że idę się poopalać.
Po pewnym czasie dołączyła do mnie siostra. I wtedy moje myśli zaczęły znowu błądzić.
No rozumiecie. Dziewczyna w skąpym opalaczu, cieplutko z daleka od ludzi.
Posmarowała mi plecy olejkiem a ja jej. Potem opalanko. Ja jednym okiem oglądam sobie jej ciałko a resztę czego nie widzę sobie wyobrażam. W pewnym momencie, źdźbłem trawy zacząłem ją łas...
Łączna liczba liter: 2358
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze