Studiowanie to fajna sprawa, trzeci rok zaczynał się dość obiecująco; spokój na zajęciach więcej wolnego czasu i nabranie perspektywy do całego tego studiowania, wyścigu szczurów.
Zaczęły się tez zdecydowanie lepsze imprezy i szersze znajomości w tzw. Światku.
Od początku semestru byłem już chyba na dziesięciu imprezach. Większość z nich kończyła się w podobny sposób. Wyczajenie panienki, i polowanie z nagonką aż do pełnego sukcesu. Kilka telefonów w kolejnych dniach i koniec sprawy, panienka domyślała się, że to koniec.
Nigdy nie miałem kłopotów w zdobyciu wybranej laseczki, ...
Łączna liczba liter: 7539
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze