Marzena była 29-letnią panną. Prawie wszystkie jej koleżanki wyszły już za mąż, a ona nadal była samotna. Pewnie dlatego, że mieszkała na wsi. Była niebrzydka i miała całkiem zgrabną figurkę (może tylko pupa była nieco za duża). Do tego była „cycatką”. Miała świadomość, że jej spory biust przyciąga wzrok mężczyzn. Marzena uwielbiała ubierać się elegancko. Chodziła w szpilkach (zimą w kozaczkach na wysokim obcasie). Przeważnie zakładała spódnice, miała w swojej szafie kiecki o różnych długościach. Lubiła miniówki, ale przychodzić w minispódniczkach do szkoły (gdzie pracowała) nie wypadało… Marz...
Łączna liczba liter: 13115
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze